Michał Chilczuk

50 lat kształcenia studentów zagranicznych w Polsce



Historia kształcenia studentów zagranicznych w szkołach wyższych sięga czasów powstania pierwszych uniwersytetów w Europie, do których zalicza się także, założony w roku 1364 w Krakowie Uniwersytet Jagielloński. Słynny na początku XVI w. z wysokiego poziomu nauczania astronomii, matematyki i geografii ściągał żądną wiedzy młodzież z całej Europy, zwłaszcza z Węgier i Niemiec.

W okresie pomiędzy I i II wojną światową na polskich uczelniach kształciło się wielu studentów zagranicznych nie tylko na studiach indywidualnych, lecz również jako stypendyści rządu polskiego.
Po II wojnie światowej Polska wraz z innymi krajami odpowiedziała na apel ONZ o udzielenie pomocy edukacyjnej krajom rozwijającym się i rozpoczęła kształcenie kadr dla państw tzw. Trzeciego Świata na warunkach pełnego stypendium rządu polskiego. Według danych UNESCO na uczelniach polskich w roku 1950 studiowało 183 cudzoziemców.

Konieczność stworzenia odpowiednich warunków do nauki języka polskiego spowodowała, że już w roku 1952 na Uniwersytecie Łódzkim uruchomiono specjalny kurs, przekształcony w 1958 r. w Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców, które istnieje do dziś.

Na początku lat 50. pierwszymi studentami zagranicznymi przybyłymi do Polski była dziesięcioosobowa grupa Chińczyków, w której znalazł się m.in. późniejszy ambasador Chin w Polsce - Liu Yanshun, oraz Wietnamczycy, m.in. obecny prof. Nguyen The Ba - dziekan Wydziału Architektury w Hanoi, dyrektor generalny portu Saigon - Tran Van On, studenci z Bułgarii, Czechosłowacji, Węgier, Rumunii, NRD, a nieco później z Albanii i Jugosławii. Z Francji przybyła pierwsza grupa wychowanków polskiego liceum w Paryżu. Liczba studentów zagranicznych z roku na rok rosła i w 1960 r. wynosiła już 740 osób, z czego 21% pochodziło z Grecji, a 22% z Korei Północnej. Z Afryki przybyli studenci z Sudanu, zaś z Azji z Iraku, Indonezji, Syrii, Wietnamu i Mongolii. Ogólna liczba krajów, z których pochodzili studenci, wzrosła do 18. 
W latach 1950 - 1960 najliczniejszą grupę zagranicznych studentów stanowili reprezentanci Korei Północnej. W roku akad.1955/1956 studiowało ich 367, co stanowiło 64% ogólnej liczby studentów zagranicznych.

W następnym dziesięcioleciu (1961 - 1970) liczba studentów zagranicznych na polskich uczelniach wzrosła do 2576, a liczba krajów, z których przyjechali, wynosiła 38.

Z krajów europejskich doszedł ZSRR, z którego w 1970 r. studiowało 103 studentów, stanowiących niecałe 4% ogólnej liczby studentów zagranicznych. Z kontynentu afrykańskiego dołączyli studenci takich krajów, jak: Etiopia, Ghana, Gwinea, Nigeria, Kenia, Mozambik, Tunezja i Zair. Najliczniejsze grupy studentów, liczące ponad 50 osób, pochodziły z Etiopii i Ghany, zaś grupy ponad stuosobowe z Nigerii i Sudanu. Z nowych krajów azjatyckich zaczęli przyjeżdżać studenci z Jordanii, Jemenu, Laosu i Libanu. Najliczniejszą i w ogóle największą w owym czasie grupę studentów zagranicznych stanowili Wietnamczycy, których liczba w 1970 r. wynosiła 725 osób, tj. ponad 28% ogólnej liczby studentów spoza Polski. Nadal ponad 100 osób przyjeżdżało z Syrii, 50 osób przysyłał Irak i 30 osób Indonezja. Natomiast w wyniku wojny koreańskiej w 1962 r. studiowało już tylko 2 studentów z Korei Północnej, zaś chińska reprezentacja z pięćdziesięcioosobowej grupy stopniała do pięcio- w 1970 r.

Z kontynentu amerykańskiego po zwycięstwie wojsk Fidela Castro zaczęli przyjeżdżać studenci z Kuby, których średnia roczna liczba wynosiła ok. 50 osób.

W kolejnym dziesięcioleciu (1971 - 1980) liczba studentów zagranicznych wzrosła do blisko 3000 (2913), tj. o 11%, zaś liczba państw przysyłających pozostała bez zmian, tj.38.

Z państw europejskich nadal dominowały ponad stuosobowe grupy z takich krajów, jak: Bułgaria, Czechosłowacja, NRD, Węgry i ZSRR. Natomiast niegdyś liczna grupa studiującej młodzieży z Grecji z ponad 150 osób w 1971 r. spadła do 2, aby po pięciu latach znów stopniowo rosnąć do 77 w 1980 r.
W okresie tym daje się zaobserwować pewien spadek liczby studentów z niektórych krajów afrykańskich, np. Sudanu, Etiopii, ale jednocześnie wzrasta liczba studentów z Nigerii i Kenii.

Konsekwencją ogłoszonej w Chinach "rewolucji kulturalnej" był spadek liczby studentów chińskich - w 1978 r. nie było już ani jednego studenta z tego kraju. Natomiast w 1980 r. przyjechali studiować studenci z Indii i Bangladeszu. W ww. dekadzie najliczniejszą grupę stanowili Wietnamczycy. W roku 1971 było ich 819, co stanowiło 30% ogółu studentów zagranicznych.

Natomiast po blisko 20 latach, w 1975 r. zaprzestali przyjeżdżać do Polski na studia studenci z Indonezji, którzy niegdyś przybywali w grupach dwudziesto-, czterdziestoosobowych.

W roku 1980 przyjeżdżają do Polski studiować studenci z obu Ameryk: Kanady, USA, Boliwii, Brazylii, Ekwadoru, Kolumbii, Peru i Kostaryki.

Pomimo iż pierwsza połowa kolejnego dziesięciolecia przypada w Polsce na okres stanu wojennego i liczba państw, z których przyjeżdżali studenci spadła o blisko połowę (do 18 w 1983 r.), to liczba studentów spadła tylko o 140 osób. W roku 1990 liczebność studentów zagranicznych wzrosła o 46%, tj. do 4259, zaś liczba państw, z których pochodzili, wynosiła 37.

W pierwszej połowie tego okresu, tj. w latach 1980 - 1984 r. całkowicie wstrzymali się od studiów na polskich uczelniach studenci z Niemieckiej Republiki Demokratycznej, których liczba zwykle sięgała średnio 300 osób. Powrócili na studia dopiero w 1985 r., ale w zmniejszonych, poniżej stuosobowych grupach rocznie. Z krajów afrykańskich duże grupy studentów przysyłali nadal: Etiopia (40 - 90), Nigeria (90 - 180), Sudan (13 - 76), Tunezja (40- 57) oraz Algieria (40 - 60). Z kontynentu azjatyckiego w omawianym okresie pierwsze miejsce objął Irak, przysyłając na studia do Polski od 1981 r. grupy powyżej trzystuosobowe, a od 1983 r. nawet ponad sześćsetosobowe (np. w 1984 r. aż 23% ogółu studentów zagranicznych zajmowali właśnie Irakijczycy).Również Syria od 1981 r. przysyłała ponad stu-, a od 1985 r. dwustu- i od 1987 r. ponad trzystuosobowe grupy studentów. Do krajów, które również stopniowo zwiększały liczbę studentów w tym okresie należały: Jemen (do 350 rocznie), Jordania (do ponad 100), Liban (ponad 50) i od 1988 r. znów Bangladesz (rocznie grupy ponad dwudziestoosobowe), Indie (ok. piędziesięcioosobowe) i Laos (ok. dwudziestoosobowe grupy rocznie). Natomiast Wietnam w tych latach stopniowo zmniejszał liczebność swoich studentów - od ponad 100 do 85 osób w 1990 r. Również Mongolia zmniejszała swoje grupy od 65 do 20.

Z początkiem lat osiemdziesiątych, tj. czasem stanu wojennego, studenci z krajów obu Ameryk, poza Kubą, wstrzymali swój przyjazd na studia do Polski. Jednak już w 1985 r. znów pojawili się na polskich uczelniach studenci z Kanady, USA (107 osób), Boliwii, Brazylii, Kolumbii, Peru i Kostaryki.

W ostatniej dekadzie ubiegłego wieku, tj. 1991 - 2000, liczba studiującej młodzieży z zagranicy wzrosła do 6563 osób, tj. o 2304 (35%), zaś liczba państw, z których przybyli studiować, aż siedmiokrotnie, tj. do 127 w 1997 roku.

Na tak zasadnicze zmiany w kształceniu studentów zagranicznych w Polsce w tym okresie wpłynęło szereg czynników, a m.in.:

  • zmiany na mapie politycznej świata spowodowane rozpadem federacyjnych państw takich, jak: ZSRR, Czechosłowacji, Jugosławii;
  • powstawanie licznych nowych niepodległych państw;
  • zjednoczenie Niemiec;
  • zasadnicza zmiana dotychczasowej rządowej polityki stypendialnej Polski.
Zamieszczone trzy mapy, poświęcone studentom zagranicznym studiującym na polskich uczelniach w 2000 roku, według liczby i krajów pochodzenia (mapa nr1: ogół studentów; nr 2 - studenci polskiego pochodzenia; nr 3 - studenci niepolskiego pochodzenia) w sposób wyraźny ukazują zmiany, jakie zaszły w Polsce pod tym względem w ostatnim dziesięcioleciu. Z mapy nr 3, ukazującej tylko studentów zagranicznych pochodzenia niepolskiego zniknęło szereg państw, takich jak: Słowenia, Turcja, Turkmenia, RPA, Kuba, Argentyna, Paragwaj czy Australia. Również dla wielu państw zmniejszyła się znacząco skala wielkości, co wyraźnie uwidacznia się na przykładzie Białorusi, Czech, Litwy, Ukrainy, Rosji czy Kazachstanu, a nawet takich krajów, jak Szwecja, Węgry, Jordania, Syria, Kanada czy USA.

Studenci zagraniczni polskiego pochodzenia

Kształcenie studentów zagranicznych polskiego pochodzenia na polskich wyższych uczelniach w sposób centralnie planowany i finansowany przez wszystkie polskie rządy po drugiej wojnie światowej stanowi polską specyfikę.

Przydzielanie przez państwo specjalnych stypendiów dla studentów zagranicznych polskiego pochodzenia datuje się od początku lat 60. i było związane z dążeniem ówczesnych władz do rozwijania przyjaznych stosunków z Polonią.

(kliknij w obrazek mapy, aby załadować jej dokładną i czytelną wersję w formacie DOC)

(kliknij w obrazek mapy, aby załadować jej dokładną i czytelną wersję w formacie DOC)

(kliknij w obrazek mapy, aby załadować jej dokładną i czytelną wersję w formacie DOC)

Udział studentów zagranicznych polskiego pochodzenia w stosunku do ogółu zagranicznych studentów stopniowo wzrastał i w ciągu 30 lat wzrósł z 2,8% w 1963 r. do 17,1% w 1990 r., tj. średnio rósł rocznie o niecały 1%. Przyjeżdżali przede wszystkim studenci z byłych krajów obozu socjalistycznego, a zwłaszcza z Czechosłowacji, Bułgarii i Węgier, ponadto z Francji, Federalnej Republiki Niemiec, a nawet z dalekiej Brazylii i USA.

Po przemianach ustrojowych w Polsce, jakie zaszły po 1990 r. wskaźnik studentów zagranicznych polskiego pochodzenia zaczął gwałtownie wzrastać, aby w 2000 r. osiągnąć 55,1% w stosunku do ogółu studentów zagranicznych. Między innymi w związku z tym Ministerstwo Edukacji Narodowej przemianowało istniejące Biuro Kształcenia Zagranicznego na Biuro Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej, które corocznie opracowuje projekt rządowego programu stypendialnego. Następnie pracownicy Biura wraz z pracownikami Studiów Języka Polskiego dla Cudzoziemców wyjeżdżają do różnych krajów, zwłaszcza na Ukrainę, Białoruś, Litwę, do Czech, Kazachstanu w celu przeprowadzenia rekrutacji. Ustalaniem statusu polskiego pochodzenia kandydatów zajmują się polskie placówki konsularno-dyplomatyczne w oparciu o dostarczane im różne dokumenty, relacje postronnych osób, korespondencję rodzinną, a nawet fotografie z nagrobków, co ma potwierdzać polskie korzenie kandydata.

W wyniku polityki stypendialnej rządu obecnie na polskich uczelniach ponad połowa ogólnej liczby studentów zagranicznych to studenci polskiego pochodzenia lub obywatele polscy do nich zaliczani (np. studenci o podwójnym obywatelstwie).

W roku 2000 na polskich uczelniach studiowało 3618 takich studentów. W ciągu ostatnich 10 lat odnotowano ponad pięciokrotny wzrost liczby państw, z których oni pochodzą, tj. z 14 w 1990 r. do 77 w 2000 r. Nastąpiło też ich silne rozwarstwienie. 

Na pięciu polskich sąsiadów: Ukrainę (769 studentów), Białoruś (735), Litwę (576), Czechy (203) i Rosję (135) przypada aż 66,8% (tj. 2418 studentów) ogólnej liczby studentów polskiego pochodzenia. Kolejne wysokie miejsce ze wskaźnikiem blisko 10% zajmuje Kazachstan (359 studentów). Dalszą grupę stanowi 7 państw, których wskaźniki mieszczą się w przedziale od 1 do 2%. Są to: Niemcy, Bułgaria, USA, Kanada, Węgry, Szwecja i Łotwa. Wskaźniki pozostałych 64 państw są poniżej 1% udziału w ogólnej liczbie studentów polskiego pochodzenia. 

Na niektórych znanych polskich uczelniach, jak: Uniwersytet Warszawski, wskaźnik studentów zagranicznych polskiego pochodzenia osiąga już ponad 62%, a w Szkole Głównej Handlowej ponad 50% ogółu studentów zagranicznych.

Kierunki i warunki studiów 

Studenci zagraniczni najchętniej wybierają w Polsce studia na uniwersytetach (47,8%), głównie: Warszawskim, Jagiellońskim, Lubelskim i Łódzkim, akademiach medycznych (35,5%) w Warszawie, Wrocławiu, Białymstoku, Katowicach i Poznaniu oraz w wyższych szkołach technicznych (ok.10%) na politechnikach: Warszawskiej, Wrocławskiej i Krakowskiej.

Biorąc pod uwagę kierunki studiów, pierwsze miejsce zawsze zajmowała grupa medyczna (22%), następne biznesu i administracji (18%) oraz grupa humanistyczna (12%). W ostatnich latach daje się odnotować duży spadek zainteresowania studiami inżyniersko-technicznymi oraz wzrost zainteresowania kierunkami teologicznymi, pedagogicznymi i kształceniem nauczycieli, co znajduje odbicie w ukierunkowanych stypendiach rządowych dla studentów zagranicznych polskiego pochodzenia.

Ciekawie przedstawia się wybór kierunku studiów w zależności od kraju stałego pobytu. I tak np. ok. 70% studentów z USA i Kanady oraz 56% z Niemiec wybiera studia medyczne. Nauki medyczne pragną studiować w Polsce również studenci z takich krajów, jak: Grecja, Nigeria, Norwegia, Sudan, Syria czy Szwecja.

Zupełnie inne wnioski przynosi obserwacja studentów z takich krajów, jak: Białoruś, Ukraina, Litwa czy Kazachstan, którzy najczęściej wybierają kierunki uniwersytecko-pedagogiczne (od 52% do 70%), zaś studia medyczne cieszą się zainteresowaniem od 6 do 14% studentów.

Obecnie na świecie kształcenie studentów zagranicznych jest traktowane jako "rynek usług edukacyjnych". Do 1990 r. resort szkolnictwa wyższego prowadził statystykę nie tylko wydatków na rzecz studiów młodzieży zagranicznej, lecz również i przychody uzyskiwane z odpłatności dewizowej za studia na wyższych uczelniach. Na przykład w 1985 r. przychody z tego tytułu wyniosły 4 mln dolarów USA. Obecnie resort edukacji narodowej prowadzi tylko wydatki z tytułu stypendiów rządowych, działalności dydaktycznej i administracyjnej, które wynoszą rocznie średnio ok. 10 mln dolarów USD, w tym na stypendia rządowe ok. 6 mln. Odpłatność dewizowa za studia wpływa bezpośrednio do kas uczelni. Na szczeblu centralnym ani resort edukacji czy, ani GUS nie prowadzą ewidencji przychodów dla budżetu państwa z tego tytułu. Może to świadczyć o braku zainteresowania państwa rynkiem usług edukacyjnych dla zagranicy.

Analiza warunków studiów wykazuje, że w 2000 r. blisko 2000 studentów polskiego pochodzenia, tj. ponad 60%, korzystała z pełnego rządowego utrzymania i kształcenia, tj. stypendiów, z czego ponad 76% stanowili studenci z krajów europejskich. Studenci polskiego pochodzenia z takich krajów, jak: Kazachstan, Łotwa, Mołdawia czy Uzbekistan korzystali w blisko 100% z pełnego stypendium Rządu RP. Również studenci polskiego pochodzenia z Białorusi, Brazylii, Bułgarii, Czech, Rumunii, Ukrainy i Węgier korzystali (od 54 do 80%) z pełnego stypendium rządowego. Pozostali studenci polskiego pochodzenia mieli trzydziestoprocentowe zniżki. 

W roku 2000 tylko 397 studentów niepolskiego pochodzenia, tj. niecałe 30% ogólnej ich liczby, odbywało studia na polskich uczelniach na warunkach pełnopłatnych, około 19% studiowało na warunkach stypendialnych, zaś pozostałe 51% było bez świadczeń stypendialnych, tzn. zwolnionych z opłat za studia. 

Absolwenci

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego i Ministerstwa Edukacji Narodowej dyplomy ukończenia polskich szkół wyższych otrzymało dotychczas 15 776 studentów zagranicznych. Liczba ta jest poważnie zaniżona. Nie uwzględnia ona bowiem uzyskanych przez zagranicznych studentów dyplomów:

  • doktorskich z kilkudziesięciu instytutów naukowych Polskiej Akademii Nauk;
  • otrzymanych po ukończeniu studiów podyplomowych prowadzonych w językach obcych przez wiele lat przez niektóre polskie uczelnie: SGH (dawniej SGPiS), Politechnikę Szczecińską, Akademię Rolniczą w Krakowie i inne;
  • niektórych polskich wyższych uczelni należących do resortów obrony narodowej czy spraw wewnętrznych, na których studiowali również zagraniczni słuchacze (zwłaszcza w Wojskowej Akademii Medycznej), oraz 
  • obronionych w Polsce habilitacji. 
Orientacyjna liczba absolwentów polskich szkół wyższych wynosi c.a. 20 000 osób.

(kliknij w obrazek mapy, aby załadować jej dokładną i czytelną wersję w formacie DOC)

Na mapie nr 4 uwidoczniono 135 państw, z których studenci uzyskali dyplomy polskich szkół wyższych, oraz liczbę studentów pokazaną za pomocą diagramu.

Ponadto w tabeli nr 1 podano liczbę absolwentów, uszeregowaną wg kontynentów, w dziesięcioletnich przekrojach czasowych oraz liczby państw, z których pochodzili. Niestety, ogólna liczba absolwentów zagranicznych podana w tabeli nie jest zgodna z danymi GUS i jest niższa o 1992 osoby. Spowodowane to jest tym, iż GUS w swych rocznych publikacjach nie dla wszystkich lat podawał dokładny podział wg państw. Dla niektórych lat ograniczał się do podania danych tylko dla niektórych państw, zaś pozostałą różnicę wpisywał w rubryce "inne państwa". 

Tabela 1
Liczba zagranicznych absolwentów polskich uczelni wg liczby państw ich pochodzenia i kontynentów w latach 1950-2000

Lata
Kontynenty
1950-1960
1961-1970
1971-1980
1981-1990
1991-2000
I
II
I
II
I
II
I
II
I
II
Europa
120
8
471
8
1137
9
577
14
3229
34
Azja
338
2
266
6
1314
15
1220
20
1764
35
Afryka
-
-
211
6
393
13
725
35
1145
45
Ameryka Płn. i Płd.
-
-
53
1
81
8
316
19
418
17
Australia
-
-
-
-
-
-
2
1
4
1
Ogółem
458
10
1001
21
2925
45
2840
89
6560
132
Wg GUS i MEN
550
 
1617
 
3916
 
3133
 
6560
 
Legenda: I - liczba absolwentów; II - liczba państw
Z przedstawionej tabeli wynika, że najwięcej absolwentów wywodzi się z Europy (ok. 40%) i przypada głównie na ostatnie dziesięciolecie pomimo dużego załamania, jakie nastąpiło w latach 1981-1990, spowodowanego stanem wojennym i odwołaniem przez niektóre państwa swoich studentów z polskich uczelni.

Drugie miejsce zajmuje Azja ze wskaźnikiem ok. 35%, trzecie - Afryka (ok.18%), następne miejsca zajmują obie Ameryki i Australia.

Z analizy geograficznej absolwentów zagranicznych polskich uczelni z punktu widzenia krajów ich pochodzenia wynika, że w pierwszym powojennym okresie absolwenci pochodzili głównie z 10 państw Europy i Azji. W następnym dziesięcioleciu już z 21 państw, w tym również z Afryki. Liczba państw, z których wywodzą się absolwenci, stale wzrastała, dochodząc ostatecznie do 135 w 2000 r.

Pod względem ilości uzyskanych dyplomów pierwsze miejsce zajmują kraje azjatyckie: Wietnam - 1223, Irak - 872, Syria - 778, Jemen - 290 i Jordania - 188, oraz afrykańskie: Nigeria - 423, Sudan - 311, Etiopia - 128, Tunezja - 125, i Ghana - 116.

W ostatnim dziesięcioleciu dość pokaźnie wzrosła liczba absolwentów polskiego pochodzenia zwłaszcza z państw, które uzyskały niepodległość po rozpadzie ZSRR, takich jak: Litwa - 681, Ukraina - 591, Białoruś - 500 czy Kazachstan w Azji.

Absolwenci zagraniczni z dyplomami polskich uczelni i instytutów Polskiej Akademii Nauk, rozsiani w 135 krajach na wszystkich kontynentach świata, po powrocie do swych ojczystych krajów włączali się do ich rozwoju gospodarczego, naukowo - kulturalnego czy społeczno - politycznego, pełniąc nieraz wysokie, zaszczytne stanowiska. Warto przy okazji wspomnieć przynajmniej kilka ich nazwisk.

Na przykład absolwent Uniwersytetu Warszawskiego - Alpha Oumane Konare jest obecnym prezydentem Mali, ministrami są m. in.: absolwent SGPi S - Nassoro Wamchilowa Malocho w Tanzanii, absolwentka Akademii Medycznej w Warszawie dr Libertine Ammathila w Namibii czy Dang Khoi Nguyen w Wietnamie. Zaszczytne funkcje pełnią wychowankowie polskich uczelni również w parlamentach jako deputowani czy przewodniczący różnych komisji parlamentarnych, zwłaszcza kulturalno - naukowych, ochrony środowiska czy spraw socjalnych, np. w Laosie i Wietnamie.

Wielu absolwentów polskich uczelni pełniło lub nadal pełni funkcje ambasadorów swych państw w różnych krajach, w tym w Polsce, wystarczy wymienić: Albanię, Chile, Chiny, Kubę, Palestynę czy Wietnam.

Dziesiątki absolwentów polskich uczelni po powrocie do swych krajów poświęciło się nauce. Dziś, jako profesorowie w kilkudziesięciu krajach pełnią funkcje rektorów, dziekanów, kierowników katedr czy instytutów naukowo-badawczych. Wielu z nich poświęciło się tłumaczeniom polskiej literatury na swój język ojczysty, w tym chiński i wietnamski.

Warto też odnotować zajmowane przez absolwentów wykształconych w Polsce liczne ważne stanowiska w gospodarce swych krajów, m. in. dyrektorów banków, zjednoczeń czy przedsiębiorstw przemysłowych itp. 

Absolwenci zagraniczni polskich uczelni powołują w swych krajach koła, kluby i stowarzyszenia, których zadaniem jest m. in. utrzymywanie kontaktów z Polską, swymi macierzystymi uczelniami oraz towarzyskich więzi między sobą. Obecnie takie instytucje działają w 30 krajach świata w Europie, Azji, Afryce i obu Amerykach (zob. adresy w "Kontakcie" nr 3-4, r.6).

Kontakty z zagranicznymi absolwentami polskich szkół wyższych

Niestety, polskie uczelnie jeszcze nie mają tradycji w utrzymywaniu kontaktów ze swymi zagranicznymi wychowankami, jak to ma miejsce w uczelniach państw Unii Europejskiej. Na przykład Uniwersytet Oxfordzki systematycznie i bezpłatnie przesyła swoim wychowankom zagranicznym periodyk "Oxford Today". 

Brak w przeszłości odpowiedniej polityki w tym zakresie doprowadził do ograniczenia, a nawet do zerwania łączności z absolwentami. Miało to poważny wpływ na utratę ich sprawności językowej nabytej w okresie studiów, osłabione zostały związki emocjonalne z Polską i środowiskiem, w którym studiowali, gdzie spędzali swoje najpiękniejsze lata młodości. Znikoma była wiedza o ich działalności w różnych dziedzinach życia naukowego, kulturalnego, technicznego, gospodarczego czy społeczno-politycznego po ich powrocie do ojczyzny lub w nowych miejscach ich zamieszkania.

Dopiero po 38 latach kształcenia studentów zagranicznych po drugiej wojnie światowej w Polsce Ministerstwo Edukacji Narodowej w ścisłej współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych powołało w 1987 r. przy Uniwersytecie Łódzkim Ośrodek Łączności z Cudzoziemcami Absolwentami Polskich Szkół Wyższych.

Zadania, jakie postawił resort edukacji Ośrodkowi Łączności, są dość znaczne, począwszy od "inspirowania" i "utrzymywania" (cytat ze Statutu Ośrodka Łączności) stałej łączności z wyższymi uczelniami w kraju kształcącymi studentów zagranicznych do utrzymywania stałych kontaktów z zagranicznymi Klubami i Stowarzyszeniami absolwentów polskich uczelni. Należy do nich też inicjowanie sympozjów i konferencji naukowych, a nawet pośredniczenie w rekrutacji kandydatów na studia podyplomowe i doktoranckie. Drugi olbrzymi blok zadań postawionych Ośrodkowi Łączności dotyczy spraw badawczych w zakresie różnych analiz i informacji potrzebnych dla resortu edukacji, wreszcie - zadaniem Ośrodka Łączności jest prowadzenie "Banku danych" zagranicznych absolwentów polskich uczelni.

Zmiany, jakie zaszły w Polsce po 1990 r. poważnie osłabiły finansowe możliwości Ośrodka Łączności w realizacji postawionych przed nim zadań, z kolei polskie uczelnie nie wypracowały dotychczas tradycji utrzymywania stałych kontaktów ze swymi wychowankami, jak to ma miejsce w innych krajach. Mimo trudnej sytuacji w latach 1994 i 1996 udało się Ośrodkowi Łączności zorganizować w Polsce dwa Światowe Zjazdy absolwentów zagranicznych polskich uczelni, na które przybyli uczestnicy z ponad 60 krajów świata ze wszystkich kontynentów, oraz powołać w 1994 r. kwartalnik "KONTAKT", który stanowi stały instrument łączący absolwentów zagranicznych z Polską.

 Z inicjatywy Międzyuczelnianej Rady Ośrodka Łączności z Absolwentami Cudzoziemcami Polskich Szkół Wyższych powołano w 1997 r. Fundację: Edukacja Polska dla Cudzoziemców "Copernicus", której zadaniem jest m. in. wspieranie Ośrodka Łączności w realizacji jego statutowych zadań, zwłaszcza w wydawaniu kwartalnika "KONTAKT", oraz promocji polskich uczelni za granicą. W ostatnich dwóch latach Fundacja "Copernicus" opublikowała po raz drugi Informator "Polskie Szkoły Wyższe" dla kandydatów na studia wyższe w języku polskim i angielskim. Od 2000 r. zarówno "KONTAKT", jak i Informator "Polskie Szkoły Wyższe" są wspierane przez Departament Polityki Kulturalno-Naukowej MSZ i rozprowadzane za granicą przez polskie placówki konsularno-dyplomatyczne, co należy odnotować z uznaniem. Wspomniany Departament od 2001r.włączył się również z pomocą Fundacji "Copernicus" i Ośrodkowi Łączności w ich pracach nad kompletowaniem bazy danych o zagranicznych absolwentach polskich uczelni.

Na łamach wspomnianego już kwartalnika "KONTAKT" wypowiadali się obaj prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej - Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, Marszałek Senatu, ministrowie spraw zagranicznych: Andrzej Olechowski i Władysław Bartoszewski, ministrowie resortów, którym podlegają wyższe uczelnie, tj. edukacji narodowej, zdrowia oraz kultury i sztuki, liczni ministrowie kierujący resortami gospodarczymi oraz przedstawiciele nauki polskiej, w tym rektorzy uczelni, na których kształcą się studenci zagraniczni, m. in. znany w świecie kardiochirurg, rektor Śląskiej Akademii Medycznej - prof. Zbigniewa Religa, wiceprezes i Sekretarz Naukowy Polskiej Akademii Nauk.

Ze strony zagranicznych absolwentów polskich uczelni wypowiadali się w "KONTAKCIE" m. in. prezydent Mali - Alpha Oumane Konare, ministrowie: Tanzanii -Nassoro Wachilowa Malocho, Namibii - dr Libertine Ammathila, ambasadorzy reprezentujący swoje kraje w Polsce z: Albanii, Chile, Chin, Wietnamu, liczni profesorowie, ludzie kultury, żeby wymienić tylko światowej sławy chińskiego pianistę Fou T'Songa oraz pierwszego stypendystę przedwojennego rządu polskiego prof. Fang Fusena z Chin.

O życiu absolwentów zrzeszonych w Klubach czy Stowarzyszeniach zamieszczono dotychczas na łamach "KONTAKTU" informacje z ponad 20 państw świata. Wiele z polskich uczelni korzystało z łamów tegoż kwartalnika w celach promocji swoich ofert edukacyjnych.

Redakcja "KONTAKTU" do niektórych numerów dołączała w formie tzw. dodatków zbiory dokumentów i aktów prawnych, dotyczących warunków i trybu przyjmowania studentów zagranicznych na studia w Polsce, osobne wkładki dotyczące kształcenia medycznego i artystycznego.

Należy żywić nadzieję, że w następnym pięćdziesięcioleciu liczba studentów zagranicznych studiujących w polskich uczelniach i liczba krajów z których pochodzą będzie nadal rosła.
Można prognozować, że również wskaźnik liczby studentów zagranicznych w stosunku do ogółu studiujących w Polsce, będzie stale wzrastać. Zależy to od spełnienia następujących czynników:

  • rozwiązania problemu wzajemnego uznawania równoważności dokumentów o wykształceniu i stopniach naukowych;
  • rozszerzenia programów studiów w językach obcych
  • dogodnych warunków studiów
  • odpowiedniej polityki w zakresie rządowego programu stypendialnego, oraz
  • dopracowania formalno-prawnych zasad utrzymywania kontaktów z zagranicznymi absolwentami polskich szkół wyższych.

Powrót